Menu
menu      Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy
menu      leki których nie wolno brać przy epilepsji
menu      leki przy silnym krwawieniu miesiączkowym
menu      leki homeopatyczne przy zapaleniu pęcherza
menu      leki przy zwyrodnieniu stawu biodrowego
menu      leki dozwolone podczas karmienia piersią
menu      leki uspakajające przy karmieniu piersią
menu      leki niewskazane przed zdjęciem RTG
menu      leki indyjskie na chrząstkę kolana
menu      leki antyhistaminowe jak długo brać
menu      leki na Grzybice skóry bez recepty
  • ""born tuff"" rapidshare
  • gmx zalozyc
  • jak spi wosy w kucyk z kopuk
  • hey didle
  • Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy

    Onycholiza może być spowodowana róznymi czynnikami-grzybica,łuszczyca ale także
    urazami mechanicznymi,przyjmowaniem niektórych leków(np.na nadciśnienie) oraz
    np.zmianami hormonalnymi w organizmie-"zwykła" ciąża też może być tego przyczyną.
    Najlepiej jednak zwrócić się z zapytaniem o przyczynę do dermatologa.
    Jeśli dodatkowo pojawiły się zmiany zabarwienia paznokci,zrobiły się one
    bardziej zgrubiałe,a pod paznokciem hyponychium(czyli taka miękka skórka)
    zrobiło się zrogowaciałe,to kwalifikuje do NATYCHMIASTOWEJ wizyty u dermatologa.

    moje dłonie... czy jest jakiś ratunek?!
    Proszę, pomóżcie... od siedmiu lat mam problem, mianowicie schodzi mi skóra z
    dłoni, zwłaszcza z palców. Nie jest to takie sobie łuszczenie „wiórkowe” jak
    przy przesuszonej skórze, tylko regularnie ściągam z dłoni całe płaty skóry a
    najbardziej właśnie z palców, Wygląda to początkowo tak jak, np. odparzona
    skóra, tzn. robi się białe miejsce – pod którym jest powietrze i wystarczy
    podważyć i już mogę się ze skórą pożegnać... skóra, która potem narasta jest
    coraz grubsza, żółta lub czerwona i coraz mniej elastyczna i oczywiście potem
    też schodzi, tyle że głębiej, wygląda to okropnie, takie głębokie pozdzierane
    place, a pracuję w biurze, mam kontakt z klientami i nie mam już siły żeby to
    ukrywać.... a najgorsze jest to, że choroba atakuje też skórki wokół
    paznokci i skórę pod paznokciami! już nie wiem jak to maskować i co mam
    robić, to wygląda okropnie, sama siebie się brzydzę, paznokcie mi odstają, po
    prostu jakby od połowy nie przyrastały!! przez te wszystkie lata byłam u
    czterech dermatologów i alergologów, miałam wykonywane testy na alergie
    różnego rodzaju – nic nie wykazały, robiłam wielokrotnie badania
    mykologiczne – to samo... stosowałam różne leki, przez dwa lata nawet
    orungal, który tylko zniszczył mi wątrobę, oprócz tego maści sterydowe, nie
    jest to też łuszczyca... już nie wiem co robić, przecież za kilka tal, nie
    będę miała w ogóle skóry ani paznokci....

    Onycholiza moze być spowodowana wieloma czynnikami,nie tylko chorobami skórnymi
    wbrew pozorom.
    Onycholizę moze wywołać grzybica,ale takze łuszczyca(która nie jest
    zakaźna!),uraz mechaniczny(źle wykonywany manicure lub np.zatrzaśnięcie sobie
    drzwi na paznokciu),a także przyjmowanie niektórych antybiotyków.
    Onycholiza to oddzielanie się płytki paznokcia od jego łożyska.
    Nie leczy się tego żadnymi lekami,należy tylko bezwzględnie odczekać az
    paznokieć zrośnie(nie wykonywać manicure,lakierować,przedłużac paznokci,itp) i
    puki co krótko go obciąć.

    Atak grzybicy?
    Mam wstydliwy problem,od jakiegos czasu łuszczy mi się skóra między
    palcami.Pomimo higieny po myciu,po jakimś czsie pojawia się wstrętny
    smrodek Do tego moje paznokcie są łamliwe i żółte.U dermatologa
    dostałam masc ale pomimo utrzymywania higieny i jej stosowania nic
    nie pomogło...W dodatku,o zgrozo ona się chyba rozprzeszczeniła!za
    płatkami uszu przejechałam palcem i zaczęło też tak brzydko
    pachniec,no i myślę że w okolicy odbytu też jest,bo mimo kąpieli mam
    tam swędzenie...
    Błagam ratujcie!proszę o poważne potraktowanie mojego postu.Może
    któraś z Was miała taki problem,dermatolog zapisuje maśc i z głowy,a
    ja chyba powinnam przyjmowac jakieś leki doustne?
    Mój problem zaczął się z 2 lata temu,po pobycie na wczasach.
    Dodam jeszcze że od kilku lat robią mi się na łokciach kosty i się
    rozprzeszczeniają,ostatnio wyszedł mi taki suchy plac na
    ręce.Dermatolog podejrzewa łuszczycę,bo na głowie mam coś takiego
    jak łupież po szmponach rzeciwłupieżowych,schodzi.A może całkiem
    jestem zakarzona grzybicą.Zgroza!

    EMKA,
    u mnie wykluczono łuszczyce i po wielu testach grzybice również, a paznokcie
    dalej odstaja. Obcinam tak krótko jak się da, ale to nic nie zmienia - dalej
    odrastaja nieprawidłowo. Brałas moze jakeiś leki na to? czy tylko samo
    obcinanie pomogło? Bo juz nie wiem, co robić, lekarz chyba też nie, bo nic z
    przepisanych środków nie skutkuje.....

    Zrób koniecznie badania mikologiczne - tj. posiew i hodowlę, żebyś miała
    pewność, że to na pewno grzybica, na która w leczeniu stosuje sie akurat
    Orungal!
    Ja od lat mam problem z paznokciami rąk, wg. lekarzy (z tytułami naukowymi)
    wyglądało to na grzybice, łuszczyce, onycholize i nie wiem co tam jescze, żadna
    terapia do dziś nie skutkuje; leczona byłam Orungalem przez lata (b. duże
    koszty), jest to lek "magazynowany" w wątrobie, nie pomógł aboslutnie a ciągle
    mi go zapisywano, próby wątrobowe robiłam również, niby wychodziły ok, ale nie
    mogę jeść żadnych cięzkich potraw, ponadto mam plamy wątrobowe na twarzy -
    dlatego radze bardzo, bardzo z tym lekiem uważać!
    Ostatnio robiłam kolejne badania mikologiczne, okazuje się że mam jakiegoś
    bardzo rzadkiego drożdzaka, przyjmuję kolejne leki, co prawda dopiero od 3
    tygodni, ale dalej skutku nie widze... Jestem już tym wszystkim załamana,
    cięzko takie paznokcie ukrywać, boje sie kogoś zarazić a ponadto bardzo mnie to
    deprymuje, że tak wyglądam... Życze Ci powodzenia, niech chociaż Tobie się
    uda...!

    aquarius72 napisała:
    > a dzieci? to same kłopoty, lepiej ich unikać...



    Wydaje mi się ponadto, że to nieudolność medyków i medycyny są winne temu
    lekceważeniu. To chyba jest tak, że każdy pacjent, którego leczenienie polega
    na zaaplikowaniu pojedynczego leku, jest niechciany.
    Mój mąż boryka się z łuszczycą paznokci. Dwa lata chodził po lekarzach,
    wszyscy, jak jeden mąż twierdzili, że to grzybica (nikogo nie zastanowiło,
    dlaczego ja się nie zaraziłam), leczyli go, nic to nie dawało... Po tym czasie
    dopiero doczekał się diagnozy: łuszczyca, ale i tak leczony był objawowo, tzn.
    witaminami na porost paznokci... I znowu pomógł internet, gdzie od ludzi
    walczących z tą chorobą dowiedzieliśmy się, że łuszczyca to wcale nie choroba
    skóry, a narządów wewnętrznych o podłożu psychosomatycznym... Że sporty siłowe,
    odpoczynek, dieta... Skutkuje Tylko dlaczego do wszystkiego musieliśmy dojść
    sami? Po wielu latach walki, wydanych na darmo pieniądzach, straconych nerwach
    itepe?
    Strasznie dużo analogii do naszej sytuacji, prawda?

    ja a propos tematu państwowy vs. prywatny

    rozumiem, że możesz nie mieć kasy na lekarza. Ale zawsze warto rozważyć
    długofalowe skutki chodzenia do jakiegoś konowała...
    Jeśli to faktycznie była chlamydia, to nieleczona może prowadzić do przeróżnych
    powikłań (niekoniecznie i oby nie u Ciebie, w końcu Ty przecież tej chlamydii
    nie jesteś pewna), a leczenie będzie Cię wtedy kosztowało duuuuużo więcej niż
    nawet końska, ale jednorazowa dawka antybiotyku dla Ciebie i męża.

    Zawsze warto poszukać naprawdę dobrego lekarza, zapłacić mu nawet duże
    pieniądze, ale mieć pewność, że będzie leczył i diagnozował tak, jak trzeba...
    Co nie znaczy, że każdy prywatny jest dobry - trzeba pytać, szukać.
    Zresztą jest tu gdzieś biała lista ginekologów, a pamiętam, że ktoś kiedyś
    tworzył listę dobrych lekarzy na NFZ.

    Ja jestem przekonana do tego, co mówię po tym, jak mój mąż kiedyś przez dwa
    lata prawie był leczony na grzybicę paznokci (przez kilku lekarzy, państwowych
    i prywatnych) a na koniec dopiero trafił na lekarza, który wziął wprawdzie
    stówę za wizytę (3 czy 4 lata temu, inni brali w tym czasie 40-50 złotych), ale
    jako pierwszy zdiagnozował łuszczycę A ile kasy poszło na te wszystkie
    niepotrzebne leki i badania, jak bardzo rozwalili mu wątrobę.

    łuszczyca
    Po wielu różnych badaniach wykluczających grzybicę i po wielu latach
    bezskutecznego stosowania różnych tabletek, płynów i maści sterydowych lekarz
    podejrzewa u mnie łuszczycę paznokci. Obecnie lecze to płynem elocom i maścią
    dermovate - efektów znowu nie widze żadnych...
    W zwiazku z tym mam pytanie, czy ktos dotknięty tą choroba przyjmuje jakieś
    leki poprawiające stan paznokci? Jestem już zmęczona ciągłym "próbowaniem"
    nowych środków, a poza tym mój organizm, a zwłaszcza wątroba po lekach
    doustnych też nie jest w najlepszym stanie...

    No to się zmartwiłam, bo ja podobny epizod miałam prawie 6 lat temu i miałam
    nadzieję, że po takim czasie nic mi już nie grozi. To było największe
    dziadostwo, jakie mi się przyplątało - "sypałam" się cała, poza stopami i
    dłońmi. I jeszcze trafiłam na wyjątkowego ciecia - lekarza. Przez półtora
    miesiąca naciągał mnie prywatnie na kolejne wizyty, za każdą kasował 30 zł i za
    każdym razem przepisywał leki na kolejnych tyle złotych, podejrzewając różne
    dziwne choroby, ale zawsze wykluczając łuszczycę. W końcu trafiłam do lekarki w
    sąsiednim mieście i po dwóch tygodniach byłam "czyściutka". O łuszczycy
    przypominały mi tylko cienkie kruche paznokcie (mam takie od zawsze) i coś
    jakby łupież. A jakby nie dość było moich przypadłości, widzę że moja córka ma
    podobne skłonności. :( Powiedzcie, czy można uniknąć kolejnego wysypu
    choróbska? Moja lekarka mówiła, że muszę dbać o swoją odporność, wyleczyć
    wszystkie stany zapalne i unikać wszelkich zakażeń. Pozdrawiam

    za ostatnio czytaną książką
    powolna mowa
    zmęczenie nawet po długim spaniu
    zaparcia
    zgaga/refluks
    utrata apetytu
    nykturia
    ból w podbrzuszu
    przewlekłe czyraki
    łamliwe paznokcie
    pękająca skóra na łokciach i kolanach
    przedłużające gojenie ran
    suche łamliwe włosy
    wypryski lub łuszczyca
    podłużne lub poprzeczne rowki na paznokciach
    wypadanie brwi
    wypadanie włosów
    obrzęki
    ziemista cera
    spuchnięte opadające powieki
    tendencja do łatwego powstawania siniaków
    obnizone libido
    zatrzymywanie wody
    spowolnieie metabolizmu
    zmniejszone pocenie
    hopoglikemia
    wole
    wrażliwość na zimno
    słaba odpornosć
    pzybieranie na wadze lub utrata wagi
    lęk
    demencja
    depresja
    nerwica natręctw
    ogólna nerwowość
    zaburzenia snu
    niski poziom ferrytyny
    niski poziom B12
    do tego dochodzą problemy z okresem

    Leki na ChAD a zmiany dermatologiczne
    Mój mąż bierze depakine chrono 1500 mg na dobę, zalastę 20 mg/doba
    od paru już lat. Od mniej więcej trzech miesięcy dziwne rzeczy
    dzieją się z jego skórą głowy, oraz paznokciami. Mąż widzi całkowity
    związek między lekami, a tymi zmianami. Zresztą dermatolog utwierdza
    go w tym przekonaniu. Dermatolog - filozof (patrz mój blog)
    zastanawia się nad diagnozą już kolejny, bodajże czwarty
    raz. "Grzybica, albo nie grzybica- oto jest pytanie", a po
    chwili: "Ale łuszczycy nie wykluczam." I: "Nawet jeśli wyniki będą
    wskazywały grzybicę na 100% grzybica to być nie musi, ale może
    być..."..Lekarzy filozofów ci u nas w Polsce mamy dostatek.
    Dermatolog ten uważa, że leki te mogą wywoływać takie zmiany skórne
    i paznokciowe. Mąż waha się teraz: Brać leki, czy nie brać leków-
    oto jest pytanie.

    I bądź tu człowiecze mądrym i pisz wiersze...A ponoć to ja pokręcona
    jestem

    łuszczyca paznokci?
    Po wielu różnych badaniach wykluczających grzybicę i po wielu latach
    bezskutecznego stosowania różnych tabletek, płynów i maści sterydowych lekarz
    podejrzewa u mnie łuszczycę paznokci. Obecnie lecze to płynem elocom i maścią
    dermovate - efektów znowu nie widze żadnych...
    W zwiazku z tym mam pytanie, czy ktos dotknięty tą choroba przyjmuje jakieś
    leki poprawiające stan paznokci? Jestem już zmęczona ciągłym "próbowaniem"
    nowych środków, a poza tym mój organizm, a zwłaszcza wątroba po lekach
    doustnych też nie jest w najlepszym stanie...

    Lekarzem nie jestem, ale choruję niestety na łuszczyce paznokci i troche na
    temat tej choroby wiem. Paznokcie staja sie lekko żółtawe, mają czesto
    pofałdowaną powierzchnię (chociaz niekoniecznie) i odstają od podłoża - pojawia
    się tzw. onycholiza - paznokcie przestają przyrastać do opuszka palca.
    Występują rownież tzw. plamy olejowe pod płytka paznokcia postępujące w głąb,
    aż do miejsca z którego paznokieć wyrasta. Bywa to bardzo bolesne i też część
    paznokci mogłabym sobie pozrywać, bo ledwo się trzymają. Okropna choroba,
    zapiąc guzików z bólu nie daję rady, ciągle mi się coś pod te paznokcie wbija,
    bo odstają, nie mówiąz już o tym jak to wygląda...
    Leczy sie to głównie kortykosteroidami - niestety - bo to bardzo zgubne leki,
    ale i tak nie dają one wyleczenia, a co najwyżej poprawę i tez nie u każdego.
    Mozesz poczytać o tym na jakimkolwiek forum o łuszczycy. Porponuje przede
    wszystkim zrobić badanie mykologiczne paznokci - hodowlę i posiew, żeby
    wykluczyć grzybicę, bo dziwi mnie to ciemne zabarwienie płytek, jakie
    opisujesz. Bardzo czesto bowiem grzybica bywa mylona z łuszczycą - mają podobne
    objawy i tylko badanie spacjalistyczne może wykluczyć jedną z chorób.
    Pozdrawiam,
    J.

    Design by flankerds.com