Menu
menu      Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy
menu      lekarz pierwszego kontaktu na ile może dać L4
menu      lekarz nie widział jeszcze pęcherzyka ciążowego
menu      lekarze leczący według zasad ILADS
menu      lekarze którzy leczą akupunktura Opole
menu      lekarz weterynarii a 271 kk
menu      lekarz odliczenie składki zdrowotnej
menu      lekarz chorób układu krążenia
menu      lekarz medycyny Bielsko Biała
menu      lekarz pediatra DOMOWY Radzymin
menu      lekarz wizyty domowe kielce
Single Soundgarden DesignPro nie drukuje Magna NFI dziako vulcan Darmowe Tapety Na Siemens C65 rusztowanie budowlane

Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy

Dużo w tym prawdy, ale jest kilka ale:

- W 2. pokokoleniu t z tego co ja widzę również i nie wszyscy Polacy tak
świetnie się asymilują
- Polska emigracja jest DUZO starsza niż turecka bo zaczęła się już wlatach 20.
XXw. (zagłębie Ruhry), amimo, to nie stworzyła struktur wybijających ją ponad
przeciętność.
- Jeśli chodzi o ostatnią falę masowej emigracji do Niemiec - Rosjan przybyło
od lat 90. do teraz ca tyle, ilu Polaków od lat 80. Mimo, że Rosjanie przybyli
później i mimo jeszcze trudniejszych warunków startu niż w latach 80. stworzyli
szybko swoje struktury - sklepy, firmy, przedsiębiorstwa turystyczne, gabinety
lekarskie i kancelarie prawnicze. W moim średniej wielkości mieście nie ma ani
jednego polskiego sklepu, ale są 2 rosyjskie, jest 2 ledwo trochę mówiących po
polsku adwokatów, rosyjskich z dobrym rosyjskim jest 5; polskich lekarzy jest
bodaj 4, rosyjskich przynajmniej 5. Rosjanie mają ponadto swoje biuro
turystyczne, videotekę, sklep muzyczny i spotykają się conajmniej raz w
miesiącu na "rosyjskiej" dyskotece.

Lekarze w Niemczech mówiący po polsku
Mam listę lekarzy mówiących po polsku, pracujących w Niemczech.
Jeśli ktoś byłyby zainteresowany to najlepiej, jeśli przyśle e-mail (na mój
adres gazety)
a) ze specjalizacją, która Was interesuje
b) nazwą miasta (lub sąsiednich miast).
Chętnie pomogę w miarę możliwości.
Pozdrawiam!

Lista polskich lekarzy w Niemczech
Mam listę lekarzy mówiących po polsku, pracujących w Niemczech.
Jeśli ktoś byłyby zainteresowany to przyślijcie e-mail (na mój adres gazety)
a) ze specjalizacją, która Was interesuje
b) nazwą miasta (lub sąsiednich miast).
Chętnie pomogę w miarę możliwości.
Pozdrawiam!


Przez 12 lat pobytu w DE nie mialam kontaktu z Polonia , bo Jej tam nie bylo
gdzie mieszkalam. W DE czulam sie swietnie w towarzystwie Niemcow i nikt nie
drazyl za bardzo skad jestem.

W Norge nawiazalam kontakty z Polakami z czego sie zrobily jakies znajomosci
czy nawet bliskie znajomosci. Tak samo bym sie kolegowala z tymi ludzmi jakby
byli Papuasami czy tez Rosjanami.
Dla mnie polskosc jako taka nie odgrywa roli. Wazny jest wspolny jezyk.
Jak sie umiem dogadac i powiedziec w miare dokladnie to co czuje to wiem czy
nadajemy na wspolnej fali i czy cos z tego wyniknie.

Czesto w Norge , zwlaszcza w fabryce jestem konfrontowana z faktem bycia
Polka. Co ktorys Norweg ma :
albo jakas Polke wzeniona w rodzine
albo byl w PL
albo ma pomoc domowa z PL
albo lekarza polskiego

Czasem mnie pytaja czy znam jakas Lucje albo Marie , bo Norwegom sie wydaje ,
ze wszyscy Polacy w Oslo sie znaja :-))))

A jak jak spotkam kogos mowiacego po polsku moge sie usmiechnac , zamienic pare
slow ale zawsze sobie mysle:

Czy ja sie przyjaznie z 40 milionami Plakow mieszkajacymi w PL ? I czy sam fakt
mowienia wspolnym jezykiem powoduje od razu , ze mam sie komus rzucic na szyje?
Kran.

Czesc!

Moje zdanie na ten temat jest jedne, rodzic tutaj.
1 warunki porodu, opieka i cale zaplecze medyczne( diagnostyka, intensywna
stacja dla noworodkow, dostep do lekow, bezplatne znieczulenie itp) sa duzo
lepsze niz w polsce, wiem co mowie moj maz pracuje w szpitalu.
2. Jezeli chodzi o jezyk nie musisz sie tak bardzo bac, wielu Niemcow mowi
dobrze po angielsku, poza tym w wielu szpitalach pracuje duzo ludzi z Polski.U
mnie bylo dwoch lekarzy i trzy polozne mowiace po Polsku.
3. Jezeli tu urodzisz to masz mniej roboty z zameldowaniem dziecka tutaj,
jezeli urodzisz w Polsce musisz ,zalatwic wiele dodatkowych spraw, aby
zameldowac dziecko tu w niemczech.

zycze szczesliwego rozwiazania i trzymam kciuki aby wszystko pomyslnie sie
skonczylo
Elka

No więc w Polsce jest to absolutnie zakazne - lekarz pójdzie
siedzieć za trwałe okaleczenie :(((
Sprawdzałam w Niemczech jest podobno mnóstwo klinik pod naszą
granicą, łącznie z personelem mówiącym po polsku, sterylizacja dla
kobiety ponad rok temu - ze znieczuleniem ogólnym i pobytem w
szpitalu kosztowala ok 800 euro - ale to dla kobiety, gdzie jest to
zabieg na otwartej, no może nie tak bardzo - laparoskopia - jamie
brzusznej w pełnej narkozie.
Dla faceta to 15 minut w znieczuleniu miejscowym, z tego co słyszłam
- więc cena na pewno odpowiednio niższa
może się zdarzyć, że jak nasieniowody nie zostaną odpowiednio
odsuniete , że płodność wróci - ale to chyba sprawa jakości zabiegu
no trzy miechy trzeba sie jeszcze po zabiegu pilnować
o powikłaniach nie mam pojęcia, ale chyba to o które Ci najbardziej
chodzi :))) to tylko męska wyobraźnia - lepiej popytaj lekarzy niż
kumpli, bo to chyba temat taki jak poród u kobiet :)))) wystarczą
mi te którymi sama zostałam uraczona przed moim zabiegiem - nie chcę
sie wgłębiać bo dam dyla - w Holandii idzie to z ubezpieczenia
automatycznie w zwykłym szpitalu
a żona niech sprawdzi prolaktynę, bo to obok pigułek pierwsza
poważna przyczyna oziębłości
dodatkowo źle na nerwy też wpływa hihi
pozdrawiam, teraz wiesz tyle co ja
Rumpa

odwiedziny ze slaska
odwiedzila mnie krewna osoba, hanys ze krwi i kosci, ktory nie chiala z nami wtedy (ponad 30 lat temu) pitac do reichu.

pokazalem owej osobie moj dom okolice, sasiedztwo, spokuj, cisze porzadek, potem troche dla odroznienienia pojechalem z nim i pokazalem mu osiedle socjalne w ktorym mieszka wielu bezrobotnych polakow, ruskich etc.

jak zobaczyl te piekne reihenhäuser i dzieci mowiace po polsku na spielplatzu - zaczol plakac!
wyobrazcie sobie - osoba po 60-tce placze i mowi (nigdy w zyciu ta osoba nie zaklnela)
qrwa! 45 lat w pie rdolonej polsce pracuje (zona drugie tyle) mieszkamy w 35 metrowym mieszkaniu, na lekarstwa nas niestac, lekarze bez grubej lapowy nie leczom, ledwo nam na zarcie starcza - a tu qrwa! polacy (asylanci) na zasilkach w pieknych 80 metrowych mieszkaniach jak krolowie mieszkajom i sie z nas nasmiewajom.
zeby tego sqrwysyna korfantego w tym piekle poskrecalo a tom polske jakis ruski atom pie rdolnol!
osoba ta usiadla na lawce i majac lzy w oczach przez nastepna godzine slowa nie powiedziala.

to slowa osoby wyksztalconej, urodzonej i mieszkajoncej do dzisiaj na slasku, osoby ktora nigdy nie pila ani klnela, osoby zawsze opanowanej po ponad 45 latach pracy na polskim slasku, osoby ktora zobaczyla poraz pierwszy zycie w niemczech.

gruĂź

to nie zaden zart, to prawdziwe wydarzenie.

Jasio_
Jasio zejdz z tego tematu:
Jezeli uwazasz ze musisz na nas pluc, no to pluj!
Zabronic ci tego nie moge! Wez raz twoj tylek do reki i pojezdz troche po
Niemczech. Podroze ucza !!

1. Ile w koncu u nas Polakow mieszka tego nie wiem.
Jest conajmniej okolo 1 miliona,
2. Nikt nikogo nie zmusza do przyjecia niemieckiego obywatelstwa.
3. Warunkiem pracy sa tylko bieglosc jezyka i kwalifikacje.
Jeszcze nigdy nie slyszalem zeby powodem nieprzyjecia byla jakakolwiek
narodowosc.Poza tym dyskriminacja jest karalna.
3. Jest polskie Radio w kazdym wiekszym miescie!
4. Polskie gazety mozna kupic na kazdym dworcu.
5. Siec lekarzy mowiacych po polsku jest bardz gesta.
W szpitalach pracuje bardzo wiele polskich lekarzy i pielegniarek
6. Przybywa szkol w ktorych mozna sie uczyc jezyka polskiego.
7. Niemcy sa dla Polakow serdeczni i przychylni.
Popytaj tych ktorzy tu mieszkaja.
8. W co drugiej Parafii urzeduje polski ksiadz !!
A ze tak jest, to Tobie sie nie podoba. To tacy jak Ty jatrza i zieja.
Radio Rydzyka spelnia zadanie.

Akurat folia nie jest dla nieboszczyka tylko do owiniecia ciezko rannego aby nie
tracil ciepla.Tak sie sklada ze udzielalem pomocy rannym w wypadku w Polsce w
Niemczech i Austri.
W Polsce ludzie natychmiast pomagali przy okryciu rannych by nie tracili
ciepla(wlasnymi kocami,czy nawet plaszczymi)-mam specjalny zestaw do pomocy
rannym-natychmiast ktos trzymal kroplowke inny pomagal przy intubacji nie wiem
skad byly natychmiast dwie pieleniarki-unieruchomienie opatrzenie ran
(czesciowa improwizacja ale skuteczna i szybka).
W Austri pomoc kierowcow ograniczyla sie do wezwania helikoptera-zaden nie
pofatygowal sie (mimo ze mial) z apteczka czy folia a pomoc przy zaklinowaym w
aucie mialem taka ze bylby mi sie ranny udusil bo nikt nie chcial przytrzymac
glowy bo byla zakrwawiona
W Niemczech zatrzymal sie przy wypadku 1 samochod i byl to akurat Polak z
apteczka mowiacy dobrze po niemiecku-wesolo bylo jak przyjechalo pogotowie bo
ani oni ani policja nie mogli uwierzyc ze my udzielamy pomocy a nie jestesmy
sprawcami tego wypadku no i czy my sie znamy(jedno auto z Polski jedno z Niemiec
faceci mowia po Polsku i po Niemiecku)
Jako ze jestem lekarzem mam wykupione(za kilka euro)specjalne ubezpieczenie ze
gdybym popelnil blad przy udzielaniu pomocy to odszkodowanie bedzie placilo
ubezpiecenie a nie ja prywanie(jak bym nie udzielil pomocy jako lekarz tez
moglbym byc oskarzony).

pare uwag z miejsca zbrodni
1. Wnioskujac z polszczyzny autora listu, corka tego pana z cala pewnoscia zna
niemiecki lepiej niz polski.

2. Niemiec jak ma przepis to go wykonuje. Zwlaszcza Niemiec na polnocy, z
solidnej Lubeki. Jezeli przepis mowi, ze gdy w domu mowi sie obcym jezykiem,
to...itd., Niemiec nie bedzie sie zastanawial.

3. Istnieja takze inteligentni Niemcy i takich musi byc wiekszosc, gdyz wsrod
moich znajomych mowiacych w domu z dziecmi wylacznie po Polsku, nigdy sie z
czyms takim nie spotkalem.

4. Spotkalem sie natomiast z facetem, ktory byl przekonany, ze niemieccy
lekarze zle go lecza, gdyz jest Polakiem.

5. Lubeka jest okolica opanowana przez socjalistow, a jest empirycznie
sprawdzone, ze tam gdzie Ci, wrazliwi na godnosc czlowieka, ludzie siedza w
magistratach, cudzoziemcy maja przechlapane.

6. Nie przywiazywalbym wiekszej wagi do tego incydentu sprzed czterech lat.
Mogl sie zdarzyc, ale rownie dobrze moze byc to wszystko bardzo przesadzone.
W Niemczech sa ludzie ktorzy lubia i tacy, ktorzy nie lubia Polakow.
Podejrzewam,, ze tych pierwszych jest wiecej niz w Polsce ))

Wiecej luzu, kochani. Wiecej luzu.

borsuk

Przeczytalem wszystkie posty i mysle, ze nic, tylko jeszcze raz wskazac na
Fertility Center Berlin. Sa bardzo doswiadczeni, ceny maja 1,5-2 razy wyzsze
niz w Polsce, a jesli ktos z zainteresowanych jest ubezpieczony w Niemczech, to
wychodzi taniej niz w Polsce. Tak czy siak wielokrotnie korzystniej niz w
Stanach.
Lekarze mowia po niemiecku, angielsku i hiszpansku, jest tez (lub byla do
niedawna) pielegniarka mowiaca po polsku. No i podroz do Berlina tansza niz do
Nowego Jorku. Adres internetowy
www.fertilitycenterberlin.de/index_pl.htm
Cennik (niemiecki)
www.fertilitycenterberlin.de/kosten.htm
Zazwyczaj placi sie cene z dolnego zakresu, nie maja tendencji do naciagania.

Zycze powodzenia! R

Ja nie wątpię w zdolności ludzi ze wschodu,
czartnecki napisał:

> Człowieku nie nostryfikują dyplomu po Polsku ,bo lepiej po
niemiecku
> albo angielsku,finansowo jest lepiej pracować dalej niż w
> Polsce.


w końcu z perspektywy granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, jestem
przecież jednym z nich.

Ludzi na Wschodzie jest jednak wielu, a w tym misyjnym zawodzie
lekarza motywacje jego wykonywania w konkretnym miejscu bywają
bardzo różne.

Choćby Kazach wspomniany przez vlada przyjechał do Polski, a nie do
Niemiec, czy Anglii.

Na terenach przygranicznych Białorusi, Ukrainy istnieją tysiące
ludzi mówiących płynnie po polsku. Dla nich prostszą sprawą jest
nostryfikować w Polsce, niż gdzie indziej.

Mogą być tysiące innych, niekiedy z pozoru absolutnie irracjonalnych
powodów wyboru Polski do wykonywania zawodu lekarza, tak jak w
wypadku polskiej młodzieży decydującej się na studiowanie medycyny
mimo trwającego od dziesięcioleci dysasteru płacowego w polskiej
służbie/ochronie zdrowia.

Design by flankerds.com