Menu
menu      Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy
menu      lekarstwo na glistę ludzka bez recepty
menu      Lekarska Przychodnia Specjalistyczna w Krakowie
menu      Lekarstwo na gorzkie łzy darmowe mp3
menu      lekarstwo na drętwienie palców u nóg
menu      lekarstwa na bolące trzeszczące kolana
menu      lekarstwa na cholesterol a bóle mięśni
menu      lekarstwo przed założeniem plomby
menu      Lekarskie Gabinety Prywatne Szczecin
menu      lekarstwo na chrypkę dla rocznego dziecka
menu      lekarz który da zwolnienie lekarskie
  • frontpage pl
  • badania koci
  • dzwi we wroclawiu
  • ile kosztuje metr malowania dahu
  • Tunezja - informacje, wspomnienia, newsy

    lekarstwa- bardzo proszę o pomoc!! Pilne
    Ogromnie proszę o pomoc przede wszystkim Panią Monikę..

    Ze względu na przewlekłą chorobę nerek (ostatnio białko wzrosło mi
    do 7 g/24 ha) nefrolog przepisal mi następujące leki:
    Prestarium - 5 mg 1 tabletka x 1 dziennie
    Tulip 10 mg 1 tabletka x 1 dziennie

    Szukałam na stronie Kom. Upow. Karmienia Piersią składników tych
    leków czyli Perindopril i Atorwastatyna, ale nie znalazlam nic.

    W ulotkach oczywiście pisze, że karmić nie można. Nefrolog polecił
    odstawienie od piersi (nie spodziewałam się z resztą nic innego, bo
    to lekarz z gruntu niesprzyjających dłuższemu karmieniu).

    Bardzo proszę o pomoc, czy mogę te leki stosować przy karmieniu.
    Dodam jeszcze, że synek jest już duży (22 miesiące) i karmię go
    tylko wieczorem przy zasypianiu ok. 20.30 i nad ranem miedzy 4.00 a
    6.00.

    Ponieważ leki mam brać tylko raz dziennie, to czy gdybym je wzięła
    rano, a karmiła dopiero po ok. 12-13 godzinach, to czy może to
    zaszkodzić dziecku?

    Naprawdę nie wiem co robić, muszę podjąć szybie leczenie i szybką
    decyzję. Oczywiście wiem, że synek i tak byl karmiony b. długo, ale
    jeśli byłoby mozliwe bez szkody dla dziecka karmić dalej, to bardzo
    chciałabym z karmienia jeszcze nie rezygonować..

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź

    Lekarstwa a karmienie, bardzo proszę o pomoc!!!!!
    załozyłam identyczny wątek na forum z ekspertem, może jednak i na
    tym forum znajdzie się ktoś, kto mi pomoże..

    Ze względu na przewlekłą chorobę nerek (ostatnio białko wzrosło mi
    do 7 g/24 ha) nefrolog przepisal mi następujące leki:
    Prestarium - 5 mg 1 tabletka x 1 dziennie
    Tulip 10 mg 1 tabletka x 1 dziennie

    Szukałam na stronie Kom. Upow. Karmienia Piersią składników tych
    leków czyli Perindopril i Atorwastatyna, ale nie znalazlam nic.

    W ulotkach oczywiście pisze, że karmić nie można. Nefrolog polecił
    odstawienie od piersi (nie spodziewałam się z resztą nic innego, bo
    to lekarz z gruntu niesprzyjających dłuższemu karmieniu).

    Bardzo proszę o pomoc, czy mogę te leki stosować przy karmieniu.
    Dodam jeszcze, że synek jest już duży (22 miesiące) i karmię go
    tylko wieczorem przy zasypianiu ok. 20.30 i nad ranem miedzy 4.00 a
    6.00.

    Ponieważ leki mam brać tylko raz dziennie, to czy gdybym je wzięła
    rano, a karmiła dopiero po ok. 12-13 godzinach, to czy może to
    zaszkodzić dziecku?

    Naprawdę nie wiem co robić, muszę podjąć szybie leczenie i szybką
    decyzję. Oczywiście wiem, że synek i tak byl karmiony b. długo, ale
    jeśli byłoby mozliwe bez szkody dla dziecka karmić dalej, to bardzo
    chciałabym z karmienia jeszcze nie rezygonować..

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź

    wysokie ciśnienie 179/119
    Prosze o radę, jak można obniżyć ciśnienie krwi, albo jak wspomagac leczenie.

    Moja mama niedawno przypadkiem odkryła u znajomej że ma bardzo wysokie
    ciśnienie. Od tej pory mierzyła kilka razy, zawsze jest źle :( Dzis u lekarza
    miała 179/119. Kilka dni temu lekarka przepisała jej jakies leki na
    obniżenie, ale mama sie bardzo źle po nich czuje......

    Moja mama ma 72 lata, jest szczupła, ogólnie nie narzeka na zdrowie,
    uprawiała sporty, jest w ruchu,...

    Acha, jeszcze ma za wysoki cholesterol... 300, ale nie znam jednostek. Też ma
    na to lek: Tulip.

    Moja mama woli zaryzykowac homeopatyczne leczenie i naturalne niż branie tych
    leków.. Czy naprawde nie ma innego wyjścia? Jak uważacie?

    Prosze o radę: czy da się to jakoś uspokoić? Czy tak wysokie cisnienie
    rzeczywiście jest niebezpieczne, jesli ona przy tym nie czuje się jakos
    bardzo źle?

    Lekarze też olewają pracę...
    Zgadzam się całkowicie z 1 opinią, bio miałem ostatnio sporo do czynienia i to z
    wieloma lekarzami. Nikt nie przychodził na godzinę, za którą w końcu miał płacone!

    Nie dość te 'przychodniowe' godziny przyjęć (z limitami) służą najczęściej do
    tego by 'zachęcić' do odwiedzenia w gabinecie prywatnym lub w spółdzielni.
    Niektórzy to są doprawdfy bezczelni!!!!

    Nie tylko zwykle jest tak, że 1 godzina to przyjęcia z NFZ, druga odpłatnie. Na
    'bezpłatnego' specjalistę trzeba czekać miesiącami, ale można zapłacić...

    I niech wszyscy wyjadą na zachód do pracy - NAPRAWDĘ - bo wtedy wreszcie nauczą
    się jak pracować i jak rozmawiać z pacjętem (mieszkałem tam latami więc wiem).

    I jeszcze jedno - politycy potrafią tylko gadać i odbierać tym, którzy nie mają:
    Oczywiście jak lwy bronią 50% podatku, jednocześnie emerytom odbierają na
    składkę zdrowotną oraz podwyższają odpłatność leków. Właśnie zapłaciłem
    lekarstwa około 100% więcej niż ostatnio - ceny podwyższono a zwrot obniżono i
    tak Tulip (statyna), ponoć ratujące życie - ostatnim razem płaciłem 17PLN, teraz
    ponad 30PLN......

    Dopiero za 5 lat?
    Licencja wygasa dopiero za pięć lat?
    Mój Tata od pół roku łyka Atoris, a to jest chyba właśnie generyk Lipitoru
    (Sortisu), produkowany przez KKRKĘ. W każdym razie pfizerowski Sortis
    kosztował Tatę NA PEWNO 2-3 razy więcej niż kosztuje go Atoris, a oba
    preparaty są chemicznie tożsame (atorwastatyna). W najnowszym numerze "KP"
    widziałam też reklamę Tulipu, czyli atorwastatyny wytwarzanej przez Lek
    Polska.

    Prośba do Rostedy-wyniki i co robić?
    Dzień dobry.
    Rok temu [lipiec 2006]:
    TPO: 721,8 [50-75] 2687,2%
    ATG: 29,0 [100-150] -1,42%
    fT3 2,9 [2,3-4,2] 31%
    fT4 0,9 [0,71-1,81] 17%
    TSH II 0,612 [0,490-4-670]
    Cholesterol 274 [130-200]
    Z tymi wynikami idę do prywatnego-mówi,że mam chorobę z autoagresji w
    kierunku niedoczynności.Zaleca Eutxrox 50, po dwóch tygodniach 75.
    W międzyczasie [jesień] trafiam do publicznego endo-zaleca kontynuowanie 75
    Eutrox.
    Styczeń 2007-cholesterol 294,6 [120-200].
    Maj 2007-publiczny endo po obejrzeniu usg ["malusieńkie stare guzki"] zleca
    zmniejszanie dawki do 50,25 do zera i zrobienie w czerwcu TSH. Mam duże bóle
    stawów + śpię strasznie długo]. Rodzinny zleca zrobienie morfologii-wychodzi
    małą niedokrwistość] i odstawienie Tulipu [lek na cholesterol].
    Wyniki robię prywatnie lipiec 2007]:
    fT3 2,61 [1,71-3,71] 45%
    fT4 1,08 [0,70-1,48] 48,7%
    TSH 0,7017 [0,3500-4,9400]
    cholesterol 256 [130-200]
    B12 225 [189-883] 5,2%
    Ze względu na bóle stawów idę do prywatenego-tego co rok temu powiedział o
    tej chorobie z autoagresji, mając nadzieję,że jednak zleci aby dalej
    przyjmowac Eutrox. Jego diagnoza-bóle stawów mogą być reakcją syetemu
    immunologicznego; z wyników wynika,że jest wszystko dobrze,że nie mam ani
    nadczynności ani niedoczynności i że leków nie tzreba już brać.
    Czy rzeczywiscie nie muszę brać hormonu? Przyznam bez bicia, że poprosiłam
    lekarza w rodzinie [siostra szwagra akurat była w gościach]o wypisanie
    recepty i taraz jednak przyjmuję Eutrox i bóle stawów minęły w sumie to nie
    wiem, od czego te bóle były może od leku na cholestrol?]. No ale przeciez nie
    mogę tak na włąsną ręke, bo skąd ja wezmę receptę?
    Co powinnam zrobić? Szukać trzeciego lekarza? Czy rzeczywiscie nie powinnam
    tych leków już pzryjmować?
    Za wszelkie sugestie i porady będę bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję za
    poświęcenie mi czasu.
    Pozdrawiam
    Joanna

    Droga Lastko! Współczuję Twojemu mężowi.
    Sam jestem porazony zawrotami i szumem w uchu (prawym). Byłem badany na
    Pstrowskiego W-wa Bielany) w CPS. Wobec negatywnych prób z błędnikiem uznano,
    że powstrzymuję jego objawy i takie tam różne.
    Zlecono mi Betaserc 16mg i vit. B.
    Mój stan na dzisiaj to pulsujący szum w prawym uchu i próby powstawania
    zawrotów. Stwierdziłe, że mój stan pogarsza sie w czasie spadku ciśnienia.
    Osobiście przypuszczam, że moje problemy to skuteki zamian miażdzycowych ( mam
    duży poziom cholesterolu.) Neurologicznie stwierdzono poziom przepływu krwi w
    tetnicy szyjnej na "dolnym poziomie średniego". I to by sie zgadzało ponieważ
    gdzy zrobie "szyję żyrawia" podnosząc czoło do góry i wysuwając brode do
    przodu mogę zainicjować zawroty.
    Jestem od 4 lat na Betasercu ale kupuje dużo tańszy lek Histimerc 16 lub 8
    zawierający tę samą chemię (Betahistini dihydrochloridum)co Betaserc. Jest to
    takisam lek jak Betaserc. Biorę vit.B i statynę (Tulip 20mg 1x1 -wieczorem) na
    wysoki poziom cholesterolu.
    Miewam bóle głowy. Są to bóle powstające w skutek skurczów naczyń krwionośnych
    (bóle naczyniowe) i ratuję się 1x2tabl. Aspiryny musującej. Bóle innego typu -
    migrenowe zwalczam Emigranem (1x1).
    Przy braniu betaserku konieczne jest zabezpieczenie śluzówki żołądka i przełyku
    (reflux) jakimś zobojętniaczem kwasu solnego Ortanol 1x1 rano na czczo.
    Podczas ataku zawrotów, które może wywołać np. szybkie poderwanie sie z
    fotela po pozycji stojącej, bezwzględnie należy położyć sie do łóżka i usiłować
    usnąć. Spada wtedy ciśnienie. Zaciemnić pokój i spokój. Bardzo szkodzi
    wnerwianie się.
    Dodam, że miewam wycieki z szumiącego ucha płynu bezbarwnego, bez zapachu, o
    konsystencji śluzu. Bywa, że kiedy położę się na prawym uchu zaczyna w
    nim "pukać" tak jakby z niego powoli prytało: pyk, pyk, pyk - po jednym takim
    puku i znowu za chwile. Trwa to kilkanaście minut i przestaje. Tłumacze to
    sobie "wyrównaniem ciśnienia w uchu" i potem jest ten śluz.
    Choroba ta, Menier - nie Menier, jest powszechnie lekceważona przez
    lekarzy, którzy jej nie umieją rozpoznać oraz leczyć. Ale to inna historia.
    Opisałem swoją sytuacje bo być może komuś pozwoli zrozumieć swoją chorobę.

    Design by flankerds.com